sobota, 7 kwietnia 2012

Na wagę kota

Już co czwarty pies i kot jest otyły - alarmują lekarze weterynarii. Dlatego 12 maja rozpocznie się Ogólnopolski Tydzień Walki z Otyłością Psów i Kotów.
Badania przeprowadzone wśród właścicieli psów i kotów wskazują, że aż 30 proc. z nich wie, że nadwaga u zwierząt jest zjawiskiem częstym, ale... większość nie łączy jej z poważnymi chorobami. Tymczasem cukrzyca, nadciśnienie czy choroby zwyrodnieniowe stawów to tylko niektóre z konsekwencji nadmiaru tkanki tłuszczowej u naszych czworonogów.
W związku z tym zostanie przeprowadzona kampania edukacyjna pod hasłem "Ważą się losy psów i kotów". Akcję wspierają znana z serialu "Kryminalni" Magdalena Schejbal z psem Bruno (staffordshire bull terrier) oraz bohaterka "Na Wspólnej" Joanna Jabłczyńska z suczką Agą (golden retriever).
- Aga po zimie ma trochę nadwagi, bo wtedy mniej spacerujemy - przyznaje Joanna Jabłczyńska. - Ale latem zrzucimy parę kilogramów. Nie będzie to trudne, bo moja suczka na szczęście nie jest łakomczuchem, no i od szczeniaka ma dietę ustaloną przez lekarza weterynarii - tłumaczy.
Lekarze weterynarii zwracają uwagę, że podawanie smakołyków między posiłkami, np. jako nagrody w szkoleniu, jest często przyczyną nadwagi. Apelują więc, by zamiast przekąską, nagradzać psa swoim zainteresowaniem, wspólną zabawą.
Organizatorzy akcji, której patronują m.in. Fundacja Alteri, Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne oraz Małopolska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza, określili siedem zasad, których należy przestrzegać, by utrzymać szczupłą sylwetkę czworonoga.

1. Zapewnij zwierzęciu spokój podczas posiłku.
2. Nie karm psa przy stole.
3. Nie zmuszaj do jedzenia.
4. Pamiętaj o wspólnej zabawie.
5. Nie stosuj żadnych dodatków do posiłków swojego kota lub psa.
6. Posiłek to nie nagroda.
7. Nie podawaj "niedzielnych obiadów".

Informacje na temat właściwego żywienia i walki z nadwagą można znaleźć na stronie www.otylosczwierzat.pl. Została też uruchomiona poradnia on-line, w której otrzymamy od lekarzy szczegółową informację na temat leczenia nadwagi u konkretnego czworonoga. Natomiast w Warszawie (Pole Mokotowskie 10.05), Krakowie (Błonia 11.05), Poznaniu (Park Marcinkowskiego 17.05) oraz Wrocławiu (Park Południowy 18.05) spotkamy "Strażników psiej wagi", którzy będą informować, jak się pozbyć zbędnych kilogramów u naszych podopiecznych.

Samo mięso szkodzi

Idylliczny obraz kota nad miseczką mleka to tylko wyobraźnia literacka autorów bajek. Czym zatem karmić kota? – pytamy specjalistę od żywienia prof. Piotra Ostaszewskiego
Ile razy dziennie kot powinien jeść?
Wystarczy, jeśli karmę wsypiemy do miski raz dziennie, by mógł ją sobie stopniowo podjadać.

Jaki błąd w żywieniu kotów popełniamy najczęściej?
Łączenie gotowej karmy z jedzeniem przygotowywanym w domu. Trzeba się zdecydować, czy przygotowujemy pożywienie sami czy korzystamy z karm komercyjnych. Często też wydaje się nam, że karmiąc kota np. tylko jednym rodzajem karmy robimy mu krzywdę. Dlatego sięgamy po różne dodatki, w tym tabletki z witaminami i minerałami. Tymczasem producenci zadbali już o witaminy i stosowanie dodatkowo takich tabletek może doprowadzić do przewitaminizowania. Oprócz karmy gotowej kot powinien dostawać wyłącznie wodę.

Jaka powinna być ta woda?
Kot jest pod tym względem dość wymagający: woda musi być czysta, często zmieniania, przy czym najbardziej zalecana temperatura to 12-24 stopnie. Kot niechętnie pije wodę wyjętą prosto z lodówki.

A co z mlekiem?
Idylliczny obraz kota nad miseczką mleka to tylko wyobraźnia literacka autorów bajek. Kot nie powinien pić mleka, bo mleko fermentuje i kot ma problemy z jego trawieniem.

To może jogurt?
Jogurty - tak. I biały ser, jeśli kot ma ochotę. Produkty przetworzone nie zawierają już cukru mlekowego, wywołującego kłopoty.

Jakie mięso wybrać?
Unikałbym wieprzowiny, zresztą koty niezbyt chętnie ją jedzą. A poza tym - urozmaicamy jedzenie: jednego dnia wątróbka, drugiego mięso, trzeciego ryba itd. Do mojego gabinetu często trafiają koty z nadwagą, a właściciele są dumni, że ich zwierzęta jedzą tylko wątróbkę i ryby. Tymczasem jeśli ryby, to nie częściej niż dwa-trzy razy w tygodniu. Wątróbka - owszem, ale raz lub dwa razy w tygodniu. Należy unikać monodiety i podawania dodatkowych witamin.

Czy kot potrzebuje węglowodanów - czyli wypełniaczy?
Kot jest bezwzględnym mięsożercą i dlatego jego podstawę pożywienia stanowi mięso - ale węglowodany też może dostawać. Najbezpieczniejszym wypełniaczem jest ryż.

A warzywa również może jeść?
Jeśli zechce, to jak najbardziej tak.

Czy kotu można dawać jajka?
Jeśli lubi, to tylko ugotowane żółtko, od czasu do czasu.

Znam właścicielkę kota, która serwuje mu siemię lniane, płatki owsiane i łyżeczkę oliwy z oliwek. Czy jest to wskazane?
Jestem zwolennikiem siemienia lnianego - to forma wewnętrznego opatrunku we wszystkich nieżytach pokarmowych i stanach zapalnych. Siemię wpływa także na poprawę wyglądu sierści bo jest bogatym źródłem kwasów nienasyconych z rodziny omega-3. Płatki owsiane poprawią wypróżnienia, natomiast zamiast oliwy proponowałbym olej wiesiołkowy lub z ogórecznika, bo to bogate źródło kwasu gamma-linolenowego, którego kot sam nie wytwarza.

Wiele osób daje kotom odżywki dla dzieci Gerbera - czy to zdrowe dla kota?
Można je podawać, zwłaszcza młodym zwierzętom w kiepskiej kondycji, np. kociakom znalezionym w piwnicy.

Jakie naturalne produkty czy rośliny pomogą kotu oczyścić żołądek z sierści?
Mamy na rynku szereg specjalnych past, które rozwiążą ten problem. To najlepszy sposób.

Jak często należy robić „dzień oczyszczania” i czy nie karmić wówczas kota?
Raz w tygodniu - tak, ale nie częściej. Kot jest niesłychanie wrażliwy na głodówkę. Psy znoszą nawet kilkudniowe głodzenie, natomiast u kotów takie postępowanie może prowadzić do stłuszczenia wątroby - bardzo niebezpiecznego dla zdrowia.

Zdrowsza dla kotów jest karma sucha czy mokra?
Zdrowy kot powinien jeść raczej suchą karmę. Jednak w przypadku kotów z tzw. syndromemurologicznym powinna być to karma puszkowa. Gdyby chory kot jadł tylko granulat, jego mocz byłby bardziej zagęszczony, a to zwiększa ryzyko trudności w jego oddawaniu.

Do jakiego wieku można podawać kotu karmy dla juniorów?
W zasadzie do roku, choć niektórzy producenci zalecają nieco wcześniejsze przejście na karmę dla zwierząt dorosłych.

A od kiedy kupować karmę dla kotów seniorów?
Gdy kot skończy sześć lat.

Czy kastrat powinien dostawać specjalną karmę?
Kot wykastrowany jest mniej aktywny i dlatego mniej pije, może więc mieć skłonność do zaczopowania cewki moczowej. Jeżeli jednak kot nie ma kłopotów z oddawaniem moczu ani z nadwagą i zażywa dużo ruchu, to nie widzę powodu do stosowania specjalnej karmy.

To prawda, że kocur po kastracji nie powinien jeść ryb, zwłaszcza morskich?
Jeśli dajemy mu rybę raz w tygodniu, to nie ma zagrożenia.

Czy kot może jeść rybę z ośćmi?
Niebezpieczeństwo zadławienia się ośćmi jest w przypadku kota niewielkie. Chyba że będzie jadł w stresie...

Można dawać kotu rybki w puszkach?
Dla poprawy więzów emocjonalnych ze zwierzęciem, w bardzo małych ilościach. Kot nie zawsze dobrze przyswaja zastosowane oleje. Poza tym puszki zawierają przyprawy, a przypraw nie należy podawać ani psom ani kotom.

Ale nawet gotowe kocie karmy bywają doprawiane ziołami...
To co innego. W puszkach dla ludzi jest najczęściej pieprz i papryka, czyli przyprawy, których zwierzęta raczej nie tolerują. 

Byle nie mleko prosto od krowy

Czasem matczyne mleko zamiast wzmacniać – osłabia lub zabija. Tak bywa np., gdy kotka jest nosicielką wirusa białaczki kociej czy niedoboru immunologicznego (FeLV lub FAIDS) - może ona przekazać go kociętom podczas karmienia. Wtedy bezpieczniej dla nich jest oddzielić je od matki natychmiast po urodzeniu i nie pozwolić im ssać. Spada na nas wtedy niełatwe zadanie odchowania kociąt. Możemy skorzystać z preparatów mlekozastępczych lub... robić je sami.

Od początku tauryna w mięsnym wywarze
Kluczowym czynnikiem jest, podobnie jak w żywieniu kotów dorosłych, tauryna. To dość szczególny aminokwas, gdyż nie wchodzi on w skład białek. Jego niedobór może mieć wpływ na rozwój kociąt.
Głównym źródłem tauryny jest surowe mięso (w tuszkach mysich jest jej najwięcej!), trudno ją uzyskać w inny sposób. Kocie mleko zawiera jej wystarczającą ilość dla prawidłowego rozwoju kociąt, ale już np. krowie ma jej o wiele za mało.
Ponieważ jednak tygodniowe czy dwutygodniowe kocięta mają jeszcze za mało wykształcony przewód pokarmowy, by jeść mięso, można im podawać mięsne wywary - tam też będzie trochę tauryny. Wywar można mieszać z preparatem mlekozastępczym.
Małe koty mają niewielką pojemność żołądka, w pierwszym tygodniu życia zaledwie kilka do kilkunastu mililitrów - i tyle pokarmu zmieści się w nim jednorazowo. Najlepiej karmić je co trzy godziny, w tym czasie żołądek powinien już być opróżniony. Im kocięta starsze, tym bardziej można wydłużać przerwy między karmieniami.

Jak najszybciej pokarm stały
Mleko należy  podawać co najmniej przez pierwsze 3 – 4 tygodnie życia. Po upływie tego czasu nawet karmione przez kotkę oseski należy zacząć już dokarmiać. W przypadku kociąt osieroconych można próbować robić to wcześniej, bo dla nich szczególnie ważne jest jak najszybsze włączenie pokarmów stałych. Im prędzej uda się nam przyzwyczaić kociaka do takiego jedzenia, tym szybciej jego przewód pokarmowy się rozwinie. Odrobinę mielonej wołowiny można próbować podawać już od końca trzeciego tygodnia życia, nawet samo tylko posmakowanie mięsa to pozytywny bodziec dla układu pokarmowego.

Ryba surowa lub gotowana
Co jeszcze podawać? Są puszkowe linie pediatryczne, niekiedy wydawane z przepisu lekarza weterynarii. Pokarm ten ma konsystencję półpłynną, więc jest łatwy do podania. Można próbować wprowadzać rozmaite kaszki dla dzieci (poza smakowymi), ale mogą one zawierać domieszki źle tolerowane przez koty, powodujące nawet zatrucia czy niedokrwistość. Najlepiej, by taka kaszka była dodatkiem do np. surowej wołowiny, którą z kolei należy uzupełniać sproszkowanym preparatem witaminowo – mineralnym (samo  mięso nie jest dobrze zbilansowane pod kątem wapnia i fosforu – ma ponad 20-krotnie więcej fosforu niż wapnia). Kotom potrzebne są do metabolizmu wielonienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w rybach i olejach rybich. Jest to dla nich jedyne źródło tych kwasów, ponieważ nie posiadają całej gamy enzymów, pozwalających przekształcić inne, prostsze kwasy w te właśnie długołańcuchowe. Dlatego też tak szybko, jak to możliwe, należy kociętom podawać rybę. Surowa byłaby wartościowsza, ale ze względu na duże ryzyko występowania w niej rozmaitych pasożytów, lepiej ją ugotować.

Ser nieziarnisty, żółtko przetarte
Jeśli chodzi o produkty uzupełniające wapń, są różne szkoły. Uważa się na przykład, że lepszy jest ser biały jednolity niż ziarnisty; serki ziarniste są inaczej ścięte i w związku z tym inaczej się zachowują w przewodzie pokarmowym. Dla kociąt zdrowsze też będzie jajko kurze gotowane i przetarte niż surowe.
Mleko krowie jest również uboższe w wapń niż mleko kotki. Zawiera dużo mniej tłuszczu, a więc jest mniej energetyczne. Kociak pijąc je, zapełni sobie żołądek, ale otrzymana w ten sposób porcja energii jest znacznie mniejsza. Na dodatek krowie mleko może wywołać u kociąt biegunkę i – w konsekwencji – odwodnienie, niebezpieczne dla życia tak małego organizmu.

Ostrożnie nawet z preparatami mlekozastępczymi
Preparaty mlekozastępcze dostępne na rynku otrzymane są z mleka krowiego. Są zbilansowane pod względem zawartości tauryny, żelaza i w zasadzie powinno się dać kocięta na nich wychować, choć składu identycznego jak mleka kociego nie da się osiągnąć. W praktyce różnie bywa, niektóre kociaki reagują biegunką, dlatego taki preparat należy wprowadzać stopniowo, podając pierwszego dnia połowę zalecanej dawki, drugiego 2/3, a dopiero trzeciego - pełną dawkę. Dorosłe zwierzę w przypadku biegunki leczy się głodówką, wstrzymanie podawania pokarmu u jedno- czy dwutygodniowego kociaka jest bardzo niebezpieczne, może się odbywać tylko pod okiem lekarza. Potem należy podjąć kolejne próby z nieco zmienioną wersją pokarmu.
Trudno jest podać idealną receptę na to, jak i czym wykarmić osierocone kocięta. Niestety, jest to metoda prób i błędów, ale często się udaje. Jeśli kociemu sierocie uda się przeżyć pierwszych kilka tygodni i zacznie jeść właściwy pokarm stały, powinien szybko nadrobić ewentualne niedobory.

Jak żywić kota chorego na mocznice ?

W wypadku kota chorego na mocznicę szczególnie ważny jest nie tylko stały dostęp do świeżej wody, ale też zachęcanie go do picia, jeśli sam rzadko podchodzi do miski. Lepiej też, żeby chory kot zjadł cokolwiek niż nic, dlatego choremu niejadkowi trzeba dietę urozmaicać i nakłaniać go do jedzenia, a w razie potrzeby - żywić sondą nosową lub przełykową.

Dieta – wskazówki:

Źródło białka:
Unikać mięsa wołowego, podrobów i karm komercyjnych z dużą ilością chemicznych konserwantów.
O wiele lepiej podawać jaja, sery, mięso z kurczaka i indyka, ryby, mięso królicze, jagnięcinę, soję, małże.

Źródło węglowodanów:
Gotowany ryż biały lub ciemny, płatki jęczmienne, kasza kukurydziana, ewentualnie gotowane gniecione ziemniaki.

Źródło tłuszczów:
Olej słonecznikowy, tran, tłuszcz z kurczaka, oliwa z oliwek lub pestek winogron.

Źródło witamin:
Tabletki multiwitamina dla ludzi (1/4 tabl. na kota dziennie).

Dodatki smakowe:
Rosół z kury, sos sojowy, galarety, tuńczyk.

Przykłady diety
1.    
120 g mięsa kurczaka, indyka lub jagnięciny
2 duże gotowane na twardo jaja
2 szklanki gotowanego ryżu bez soli
1 łyżka stołowa oleju słonecznikowego lub oliwy
5 g węglanu wapnia
1/8 łyżeczki od herbaty zamiennika soli – chlorek potasu
Dodatek witaminowy w proszku.

2.    
1/4 szklanki gotowanych piersi kurczaka
30 g małży w puszkach
1/2 szklanki ryżu długoziarnistego gotowanego
1 łyżka stołowa tłuszczu z kurczaka
1/8 łyżeczki od herbaty chlorku potasu
400 miligramów wapnia
1/4 tabletki witaminy B-kompleks

Jak żywić kota chorego na wątrobę ?

Przykładowa dieta domowa dla kota, który jest chory na wątrobę:

3/4 szklanki gotowanego ryżu
1/2 szklanki siekanej chudej wołowiny
1/2 łyżki oleju
dodatek mineralno - witaminowy

Na zielonej trawce

W domowym ogródku, albo w doniczce na balkonie. Zasadź swojemu kotu trawę – będzie miał atrakcyjne uzupełnienie i urozmaicenie codziennej diety
Trawa czyści żołądek i wspomaga metabolizm kota. Pomaga w odkłaczaniu i prawidłowej pracy jelit - usuwa z organizmu sierść, którą kot połyka podczas codziennej higieny.

Nasiona trawy dla kota możemy kupić w sklepie zoologicznym – można je zasadzić w doniczce lub na specjalnej szalce. Wyrośnie w przeciągu kilku dni. Pielęgnacja trawki nie jest trudniejsza od pielęgnacji zwykłych roślin doniczkowych. Gdy osiągnie wysokość 5-6 cm, jest gotowa do spożycia przez kota. Pudełko (130 gram) trawy kosztuje ok. 3-5 złotych.

Jeżeli nie mamy czasu na hodowanie trawy, możemy kupić ją w postaci... pasty. Ma ona konsystencję gęstej zielonej galaretki. Nadaje się także dla tych czworonogów, które nie lubią skubać świeżej trawy. Pasta posiada pełnowartościowe składniki odżywcze oraz witaminy wspomagające funkcjonowanie układu pokarmowego kota. Pastę należy podawać zwierzakowi bezpośrednio lub razem z jedzeniem. Za tubkę 100 gram zapłacimy 20-25 złotych.